Autor: Piotr Chaładaj
Data: 2016-04-08

Zabierając się do przygotowania miejsca na dłuższy postój należy pamiętać, aby obozowisko było bezpieczne i funkcjonalne. Oto kilka przydatnych porad.

 

Miejsce pod namiot

Kiedy przemierzamy większe odległości, i w pobliżu nie ma schroniska, jesteśmy zmuszeni do obozowania. Zostając w danym miejscu nawet na jedną noc, należy zwrócić uwagę na to czy jest ono bezpieczne. Nie powinniśmy rozbijać obozowiska pod urwiskiem, czy na terenach bagiennych. Bezpieczeństwo to podstawa, a zatem sprawdźmy czy rozkładając się tam, nie będziemy narażeni na osuniecie się zbocza, spadające kamienie lub zalanie przez przepływającą nieopodal rzekę.


krzesiwo bg fire starter
Autor: admin
Data: 2012-01-24

Rozpalanie ognia w każdych warunkach atmosferycznych to jedna z najważniejszych umiejętności w survivalu. Instruktorzy sztuki przetrwania przywiązują do tego ogromną rolę.

Dlatego uczą swoich kursantów ja wzniecić ogień gdy pada deszcz i wszystko jest mokre lub zimą gdy wszystko pokrywa gruba warstwa śniegu. Uczą, że nie jest problemem rozpalić ogień gdy jesteśmy wypoczęci, najedzeni i jest na cieplutko. Ci prawdziwi instruktorzy robią coś zupełnie innego. Stwarzają sytuacje w jakich można by się znaleźć walcząc o życie.


krzesanie iskier
Autor: admin
Data: 2012-01-21

Ten popularny slogan bardzo dobrze odnosi się do ćwiczeń przy przy rozpalaniu ognia. Jeśli coś robimy cały czas to po pewnym czasie dochodzimy do perfekcji w tej czynności. Od razu nasuwa mi się na myśl opowieść mojego dobrego kolegi, który opowiadał jak to z kilkoma znajomymi próbowali rozpalić ognisko. Panowie „survivalowcy” męczyli się z tym dłuższy czas marnując pół pudełka zapałek, a efektu bark. Fakt faktem warunki były ciężkie na tyle, że ktoś kto od święta rozpala ogień mógł sobie nie poradzić. Jakież było ich zdziwienie gdy dziewczyna mojego kumpla rozpaliła ogień w dosłownie kila chwil. Okazało się, że pracuje ona w budynku, który jest ogrzewany przy pomocy pieca kaflowego. W okresie zimowym codziennie rano musi najpierw napalić w piecu żeby normalnie egzystować.


krzesanie iskier
Autor: admin
Data: 2011-02-09

Każdy kto choć trochę interesuje się survivalem dobrze wie, że rozpalanie ognia należy do najważniejszych umiejętności jakie należy opanować w sztuce przetrwania.

Ogień pozwoli nam ogrzać się w zimną noc, przygotować jedzenie. Dzięki niemu odstraszymy dzikie zwierzęta i natrętne insekty, a także wykonamy użyteczne narzędzia.

Sposobów rozpalania ognia jest bardzo wiele. Tak się składa, że te najłatwiejsze, czyli zapałki  lub zapalniczka mogą zawieść w terenie i najczęściej tak się dzieje. Zapałki gdy ich odpowiednio nie zaimpregnujemy i nie zabezpieczymy w szczelnym pudełku to zawilgotnieją, a wtedy nawet wysuszone nie będą działać odpowiednio. Mokra zapalniczka także na nic się nie zda gdy będzie mokra, poza tym posiada ona tyle elementów, że o zepsucie nie trudno, zwłaszcza w ekstremalnych sytuacjach gdy przychodzi nam walczyć o życie.

krzesiwo magnezowePo drugiej stronie mamy metody bardzo archaiczne i hardcorowe zarazem. Mam tu na myśli krzesanie iskier za pomocą krzesiwa lub rozpalanie ognia przy pomocy „smyczka”. Niewątpliwą zaletą tych metod jest powszechna dostępność w terenie materiałów, które pozwolą nam sporządzić narzędzie do rozpalenia ognia. Przykładowo do sporządzenia tzw. smyczka potrzebujemy trzech rodzajów drewna i sznurek, który można z powodzeniem zastąpić sznurówką.

Nie będę opisywał teraz tych technik, ale jeśli kogoś to zainteresuje polecam książkę Hansa-Otto Meinssnera: „Sztuka życia i przetrwania”. W jednym z rozdziałów dokładnie opisuje on jakie drewno powinno się dobrać, aby trudy włożone w rozpalenie zakończyły się sukcesem. Ta sztuka wymaga jednak ogromnej wprawy i wielu godzin praktyki. Niewiele pomogą instruktarze w książkach czy filmiki na YouTube jeśli sami nie będziemy trenować. Warto jeszcze wspomnieć, że czas od momentu szukania odpowiednich materiałów do efektu finałowego w postać ognia wynosi ok. 50 min. oczywiście w przypadku gdy już wiemy co i jak. W sposobie rozniecania ognia między metodami prymitywnymi, a nowoczesnymi jest na szczęście złoty środek, mam na myśli krzesiwa współczesne.

krzesiwo magnezoweNajczęściej spotykane rodzaje krzesiw to:

  • szwedzkie
  • amerykańskie

Potocznie nazwane krzesiwo „szwedzkie” stanowi okrągły pręt o długości od kilku do kilkunastu centymetrów zakończony rękojeścią najczęściej z tworzywa. Krzesiwa amerykańskie to blok metalu o nazwie magnesium z przymocowanym do niego krzesiwem.

Rozpalanie ognia krzesiwem może nie jest tak dziecinnie proste jak za pomocą zapalniczki, z drugiej strony nie wymaga od nas ogromnej wprawy potrzebnej w przypadku technik tradycyjnych. Nie oznacza to jednak, że kupując swoje pierwsze krzesiwo będziemy zdolni do rozpalenia ognia przy każdej pogodzie. Także w tym przypadku niezbędna jest pewna wprawa.

Kupując krzesiwo „szwedzkie” (pręt) powinniśmy wybrać model możliwie największy. Mam tu na myśli krzesiwo o długości powyżej sześciu centymetrów i średnicy minimum 5 mm.

krzesiwo magnezoweDuże krzesiwo pozwala na większy komfort rozpalania ognia, powierzchnia trąca jest większa przez co krzeszemy więcej iskier. Wbrew pozorom krzesiwa dosyć szybko się zużywają. Na różnego rodzaju forach survivalowych pisze się, że jedno krzesiwo prawdopodobnie wystarczy na całe życie. Oczywiście jest to prawda jeśli użyjemy je dosłownie raz na rok. Każdy kto próbował rozpalić ogień krzesiwem w trudnych warunkach zgodzi się, że czasem trzeba krzesać nawet kilkadziesiąt razy, aby osiągnąć zamierzony efekt. Takie wstępne krzesanie suszy nam hubkę i podnosi jej temperaturę, zatem nie zniechęcamy się kiedy pierwsze próby będą nieudane i krzeszemy dalej:)

Kiedy zakup krzesiwa mam już za sobą możemy zabrać się za rozpalanie ogniska. Zauważyłem, że  wiele osób podchodzi do tej czynności w sposób niedbały, żeby nie powiedzieć nonszalancki, a to zazwyczaj kończy się fiaskiem. Zasada jest taka: im trudniejsze warunki atmosferyczne (pada deszcz, śnieg, jest mokro) tym większą uwagę trzeba włożyć w przygotowanie ogniska.

Materiał na ognisko możemy podzielić na kilka grup:

  • podpałka
  • rozpałka
  • opał

Podpałkę będą stanowić materiały, które zajmą się jako pierwsze, to one zapala rozpałkę. Na podpałkę idealnie nadaje się doskonale znana każdemu survivalowcowi kora brzozy, sprawdzą się także suche trawy, puch z gniazd. Niewiele osób wie, że bardzo dobrą podpałką jest bawełna, którą zazwyczaj nosimy na sobie. Jako, że na podpałkę nie potrzeba zbyt dużej ilości paliwa to wystarczy ostrzem noża skierowanym prostopadle do materiału przejechać kilkanaście razy i otrzymamy bardzo delikatną warstwę bawełny która świetnie się pali. Bardzo dobrym patentem pozwalającym otrzymać świetną podpałkę jest produkcja wiórów z każdego rodzaju drzewa. Musimy mieć przy tym pewność, że to drzewo jest suche. Postępujemy podobnie jak w przypadku bawełny. Bierzemy suche drewno dowolnej długości i ostrym nożem trzymanym prostopadle przeciągamy wzdłuż drewna. Powstają w ten sposób wióry, które stanowią najdrobniejszy materiał jaki możemy uzyskach z drzewa w warunkach polowych. Takie wióry mieszamy z materiałem otrzymanym ze starcia bawełny i mamy pierwszej klasy podpałkę, którą możemy wykonać zawsze i w każdych warunkach.

krzesiwo bcb sparkieWspółczesne krzesiwa przeważnie posiadają w zestawie metalową blaszkę, którą krzeszemy iskry. Im grubszą warstwę krzesiwa zedrzemy tym większy snop iskier otrzymamy. Dlatego krzesiwo krzesiwo pracuje najefektywniej gdy pocieramy ostrą blaszka. W przypadku kiedy blaszka ma zaokrąglone krawędzie nie będzie zdzierać materiału z krzesiwa co przełoży się na produkcję znikomej ilości iskier. Dobrym narzędziem do krzesania iskier jest nóż. Trzeba jednak powiedzieć że krzesanie przy pomocy nóż tępi dość szybko klingę, a także powoduje osadzanie się nalotu który dość trudno usunąć.

Technikę krzesania trzeba wypracować samemu. Tutaj akurat nie ma złotego środka i każdy metodą prób i błędów powinien wypracować sobie własną technikę. Ja zazwyczaj opieram końcówkę krzesiwa na rozpałce i przesuwam ostrzem prostopadle z góry na dół.

krzesiwo magnezowePrzed rozpaleniem ogniska powinniśmy już mieć paliwo podzielone na kupki w zależności od grubości. Kiedy podpałka już się pali dodajemy cieniutkie, suche gałązki lub suchą trawę. Kiedy te już płoną dodajemy coraz to grubsze gałęzie. Ważne jest aby robić to stopniowo, bo w przeciwnym wypadku możemy zdusić ognisko.

Na zakończenie najważniejsze, pamiętajmy o zachowaniu ostrożności:

  • wybierzmy bezpieczne miejsce na rozpalenie ognia
  • odpowiednio zabezpieczmy to miejsce
  • dokładnie zagaśmy i zakopmy miejsce, w którym znajdowało się ognisko.

zestaw przetrwania bcb
Autor: admin
Data: 2011-02-01

Jednym z najważniejszych jeśli nie najważniejszym aspektem technik radzenia sobie w warunkach terenowych jest rozpalanie ognia. Sposobów na uzyskanie ognia jest bardzo wiele choć podstawowe, które najczęściej pojawiają się na wszelkich kursach survivalowych są związane z rożnymi rodzajami krzesiw oraz z tak prostym sposobem jak zapałki/zapalniczka.

Każda osoba, która miała chociaż by mały kontakt z rozpalaniem ogniska wie, że nie jest to tak ekstremalnie prosta sprawa jak by się mogło wydawać. Podczas użytkowania krzesiwa zrobienie odpowiedniej „hubki” albo jak kto woli nazywać „paliwa” na ognisko to podstawa i od tego aspektu zależy powodzenie rozpalania. Bardzo często widzimy jak instruktorzy w programach telewizyjnych rozpalają ogień za pomocą jednego ruchu krzesiwa. Bez wątpienia gdy przygotowanie do rozpalenia ogniska trwa pół dnia, pracuję nad nim kilka osób z zespołu filmowego oraz temperatura na pustyni w Arizonie wynosi 35stopni ogień jest bardzo łatwo rozpalić.

Troszkę inaczej wyglądają prawdziwe doświadczenia związane z sytuacją awaryjną. Gdy sytuacja, w której się znaleźliśmy jest naprawdę ciężka to temperatura otoczenia jest bliska zera, od trzech dni pada śnieg z deszczem, wilgotność powietrza jest ogromna a my mamy przemoczone buty, jesteśmy zmarznięci, potargały nam się rękawiczki i jeszcze dużo niedogodnień, które powodują, że rozpalanie ogniska nie jest tak łatwe jak pokazuje to kanał Discovery :) . W takich warunkach stworzenie odpowiedniej „hubki” do rozpalenia ogniska jest sztuką. Gdy bawimy się w survival to eksperymentujemy sobie z różnymi technikami rozpalania ogniska, jeśli natomiast sytuacja wymaga abyśmy rozpalili ognisko natychmiast z pomocą przychodzą nam różne zestawy survivalowe. Jednym z nich jest zestaw, który jest dedykowany do rozpalani ognia firmy BCB.

zestaw przetrwania bcbW plastikowym pudełeczku o wymiarach 88x67x26mm mieści się:

– Plastikowe pudełko 1szt – oczywiście jako pojemnik na całość.
– Kostki paliwa stałego Esbit 4szt.
– Skompresowany wacik bawełniany 2szt
– Krzesiwo z improwizowanym ostrzem oraz brzeszczotem 1szt.

Jednym z kluczowych elementem wyposażenia zestawu do rozpalania ognia jest paliwo stale, które jest świetnym patentem do szybkiego rozpalenia ognia i co ważne działa bez najmniejszych zarzutów. Zapala się od nawet najmniejszej iskierki i pozwala nam na rozpalenie „hubki” poprzez nabranie odpowiedniej temperatury. Jest to wyjątkowo ważne gdy wszystko dookoła jest mokre. zestaw przetrwania bcbPaliwko pali się dość długo – nawet do kilku minut. Także przydatnym patentem z zestawu do rozpalania ognia jest bawełniany wacik, który kiedy jest suchy pali się bardzo dobrze także i łatwo go podpalić.

Zestaw do rozpalania ognia BCB to także krzesiwo, które jest bardzo małe i zarazem bardzo lekkie. Całość zapakowana jest w plastikowe pudełeczko szczelnie zamknięte kawałkiem specjalnej taśmy.

Wszystko jest na tyle małe, że spokojnie mieści się do kieszeni spodni.

Taki zestaw spokojnie wystarczy jako sprzęt awaryjny do rozpalenia ognia w sytuacji skrajnej, która spokojnie możemy nazwać survivalową :) .

Ja osobiście do zestawu BCB dorzuciłem jeszcze kilka elementów, które troszkę poprawiają efektywność rozpalania ognia w ciężkich warunkach.

  1. Zapałki/Zapalniczka – dla mnie jest to oczywiste. W sytuacji, w której od rozpalenia ognia może zależeć moje zdrowie (nie wspominając o gorszych sytuacjach) najpierw próbuję odpalić ogień po prostu przy pomocy zapalniczki albo zapałek. Oczywiście gdy jest mokro w dalszym ciągu nie jest to prosta sprawa – nawet z zapałkami.

  2. Tampon – choć brzmi dziwnie to także bardzo skuteczny sposób na rozpaleni ognia gdyż jest to materiał bardzo łatwo palny oraz co najważniejsze przy tym patencie jest już podczas produkcji zabezpieczony przed wilgocią w postaci specjalnej powłoki plastikowej.

  3. Może niektóre osoby uznają to za kuriozum, ale od pewnego czasu noszę w moim zestawie survivalowym małą buteleczkę z naftą, która jest energetycznym paliwem oraz pali się dość długo.

Muszę nadmienić, że zestaw ten jest typowo zestawem z zakresu survivalu awaryjnego i nie można tego mieszać z klasycznymi metodami bushcraft-owymi. W tym wypadku najważniejszym aspektem użytkowym jest skuteczność – czyli rozpalenie ognia natychmiast.

Wszystkie te udogodnienia mieszczą się w małym pudełeczku na zestaw do rozpalania ognia firmy BCB. Zdarza się często, że osoby dużo podróżujące nie mają czasu i ochoty kompilować odpowiedniego dla siebie zestawu survivalowego. Zdają sobie sprawę z konieczności posiadanie takich narzędzi, które będą niezbędne w sytuacji awaryjnej dlatego właśnie gotowy zestaw survivalowy jest dobrym rozwiązaniem dla niech

Czytelnicy tego magazynu mają rabat w wysokości 10% na opisywane produkty !

 

zestaw przetrwania bcb zestaw przetrwania bcb zestaw przetrwania bcb