Podsumowanie wyprawy PCT z produktami Hobby4Men
Data: 2017-01-12

Po 163 dniach pieszej wędrówki pokonaliśmy trasę liczącą ponad 4200 kilometrów. Mowa o szlaku Pacific Crest Trial, jednym z najdłuższych szlaków trekkingowych na świecie. Legendarny szlak w Stanach Zjednoczonych PCT prowadzi od granicy meksykańskiej aż po Kanadę.

PCT powstał w 1968 roku, choć ukończono jego budowę dopiero w 1993 roku. Szlak jest znany chociażby z książki pt „Wild”, a także jej późniejszej ekranizacji o tym samym tytule. PCT wiedzie przez zróżnicowany teren znajdujący się w trzech strefach klimatycznych. Między innymi przez pustynię Kolorado, 25 krajowych zespołów leśnych, siedem parków narodowych, kilka pasm górskich jak na przykład Sierra Nevada. Jak doszło do wyprawy, skąd pomysł właśnie na ten, a nie inny szlak ? Zobaczcie video…

Szlak Pacific Crest Trial jest szlakiem, który z racji swojej długości oraz zróżnicowania terenu, czy chociażby zmienności klimatu wymaga ogromnego przygotowania fizycznego, mentalnego, ale także, a może nawet przede wszystkim sprzętowego. Stąd nasze przygotowania sprzętowe rozpoczęliśmy na długo przed wyjazdem.

Produkty ze sklepu Hobby4Men używane na szlaku PCT

Planowanie, tak nieprzeciętnej, bo bardzo długiej wyprawy musiało wiązać się z bardzo skrupulatnymi przygotowaniami. Należy mieć świadomość, że z wielu rzeczy trzeba zrezygnować kosztem mniejszego ciężaru. Choć z góry było wiadomo, że wiele rzeczy będzie po prostu niezbędnych. Jak na przykład namiot, śpiwór, karimata i inny sprzęt biwakowy, ale także mnóstwo innych rzeczy pierwszej potrzeby. Ciężar w tego typu wyprawach ma niebagatelne znaczenie i może mieć ogromne skutki z czego doskonale zdawaliśmy sobie sprawę.
Jednym ze sponsorów, który wyposażył nas w sprzęt była marka Hobby4Men. Hobby4Men to ogólnopolska sieć sklepów właśnie dla ludzi aktywnych. Dla ludzi, a raczej głównie dla mężczyzn, którzy nie boją się wyzwań. Dlatego firma wyposażyła nas między innymi w noże, mulitoole, kuchenki, kompasy, latarki czy jedzenie liofilizowane.
O rzeczach, które okazały się niezbędne i które znacznie ułatwiły nam podróżowanie posłuchacie w tym video…

Jak słyszeliście rewelacyjnie sprawdziła się menażka. Używana przez nas praktycznie codziennie menażka, wykonana ze stali nierdzewnej spełniła swoją role w 100 procentach. Jedzenie liofilizowane to również rewelacyjny produkt na tego typu przedsięwzięcia. Liofilizaty spełniają bowiem 2 podstawowe funkcje. Są lekkie i odpowiednio zbilansowane, tak by dostarczyć organizmowi niezbędnych składników i zapewnić jednocześnie należytą energię do aktywności fizycznej.



4 komentarze
  • Milworld

    Rewelacyjna wyprawa! 🙂
    A jak radziliście sobie z zapasem kartuszy? Czy na trasie szlaku/w pobliżu były jakieś miejsca, w których mogliście kupić nowe?

    • Grzesiek O.

      Dzięki wielkie. Łącznie kupiliśmy coś około 10 butli z gazem co można uznać za spory sukces. Gdzie się tylko dało rozpalaliśmy ognisko co pozwalało nam zaoszczędzić bardzo dużo paliwa. Bardzo często korzystaliśmy też z tzw. „hiker boxów” czyli pudełek gdzie inni wędrujący szlakiem zostawili butle do połowy pełne itp. Dzięki tym zabiegom zaoszczędziliśmy bardzo wiele na kupowaniu butli, które dostępne były prawie wszędzie gdzie znajdowała się cywilizacja. Ceny jednak potrafiły powalić na kolana, np. butla o pojemności 100 g w jednym sklepie kosztowała 14 dolarów….

  • Tactic Fragles

    Szacuneczek panowie. Pierwszorzędna wyrypa. Może teraz szlak Appalachów?

    • Maciek S

      @Tactic Fragles: jest taki plan by w tym roku przejść Appalachian Trail 🙂

Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *